O Warszawie

BUDYNEK PRZY UL. BEMA 65

Ten stary ceglany budynek stojący tuż przy Alei Prymasa Tysiąclecia, widoczny poniżej na zdjęciu, to autentyczne, zachowane w formie szczątkowej, administracyjne i socjalne zabudowania dawnej Fabryki Towarzystwa Akcyjnego Przemysłowych Zakładów Mechanicznych Lilpop, Rau i Lowenstein.
bema.jpg


Spółka była największym zakładem przemysłowym międzywojennej Warszawy. Do 1939r. firma zajmowała czołową pozycję w polskim przemyśle maszynowym. Początki firmy sięgają 1818r. kiedy angielski kupiec Tomasz Evans i metalurg Józef Morris  utworzyli w Warszawie pierwszą odlewnię żelaza i metali kolorowych (Odlewnia i Rządowa Fabryka Machin). Nowa firma, po odejściu w 1824r. J. Morrisa, funkcjonowała pod nazwą „Bracia Evans” i znajdowała się początkowo przy ul. Pieszej, a następnie została przeniesiona na ul. Świętojerską (obydwie lokalizacje znajdowały się w pobliżu Nowego Miasta w stolicy). W 1855r. jako wspólnicy do spółki dołączyli Stanisław Lilpop i Wolhelm Rau (późniejszy dyrektor techniczny fabryki), obejmując funkcje zarządców Odlewni i Rządowej Fabryki Machin. Spółka „Lilpop i Rau” produkowała w tym okresie wagony i szyny kolejowe, co było związane z zamówieniami na nowo powstającą Kolej Warszwsko - Wiedeńską. W 1868r. do spółki dołączył przemysłowiec belgijski, baron Seweryn Loewenstein. Wniósł on kapitał, który pozwolił na wykup Rządowej Fabryki Machin na Solcu. W 1872 powołano do życia Akcyjne Zakłady Mechaniczne Lilpop, Rau i Loewenstein. W latach 1873–1875 spółka była głównym wykonawcą (jako Przemysłowe Towarzystwo Akcyjne Lilpop, Rau i Loewenstein), mostu kolejowego w Warszawie. W 1904r. rada nadzorcza spółki zezwoliła na zakup nowej posesji (dzisiejsze pozostałości fabryki przy ul. Bema 65) wraz z budynkami w Warszawie. W wykupionych budynkach fabrycznych znajdował się warsztat mechaniczny z suwnicą elektryczną o nośności 15 ton, duża tokarnia do wytwarzania kół zamachowych do maszyn parowych oraz heblarka. W frontowym budynku administracyjno-biurowym, znajdowały się archiwa, gabinety dyrekcji, sale posiedzeń, biura techniczne (I piętro) i mieszkania dla personelu (II piętro). W sąsiednim piętrowym budynku znajdowało się ambulatorium lekarskie oraz mieszkanie dyrektora fabryki (I piętro). W największym czteropiętrowym budynku z windą, znajdował się skład modeli wytwarzanych produktów. Po przebudowie zakładu produkcja fabryki „Lilpopa” została poszerzona, dystrybucję wyrobów ułatwiał dostęp do własnej bocznicy kolejowej, znajdującej się na wykupionej posesji. Do 1914r. wytwarzano mosty kolejowe i miejskie, realizowano prace wodociągowe, produkowano maszyny parowe różnych typów, pociski, a także wykonywano zamówienia Ministerstwa Wojny (głównie na tabor samochodowy). o wybuchu I wojny światowej, produkcja spółki została przestawiona na potrzeby armii rosyjskiej. W 1915r. produkcja została czasowo wstrzymana, a maszyny i urządzenia (zgodnie z rozkazem władz carskich) zdjęto z fundamentów i przewieziono w okolice Charkowa na Ukrainie. Po przeniesieniu fabryka wytwarzała bomby i pociski artyleryjskie. Po wybuchu rewolucji październikowej w 1917r. fabrykę na Ukrainie znacjonalizowano, a pracownicy powrócili do Polski. Mienie fabryki (maszyny, urządzenia itp.) częściowo odzyskano na mocy ustaleń traktatu ryskiego z 1921r, a następnie reaktywowano działalność produkcyjną na Woli w Warszawie. W okresie międzywojennym firma prosperowała ciągle i bez większych problemów ekonomicznych, produkowano lokomotywy, wagony kolejowe  tramwajowe, turbiny wodne, motopompy, maszyny pralnicze oraz inne urządzenia techniczne. W 1936 spółka podpisała umowę z koncernem amerykańskim General Motors Corporation. Gwarantowała ona spółce wyłączność na sprzedaż i prawo produkcji w Polsce samochodów marki: Opel, Opel Kadett, Buick, Chewrolet. W 1938r. zakład w Warszawie zajmował powierzchnię 22,5 ha i zatrudniał 3500 osób. Po rozpoczęciu okupacji niemieckiej zakład skonfiskowano na potrzeby gospodarki wojennej Niemiec, a następnie w styczniu 1940r. włączono do koncernu „Hermann Goring Werkre”. Po zakończeniu walk w Warszawie w październiku 1944r. specjalne oddziały niemieckie zniszczyły hale fabryczne zakładów wysadzając je w powietrze (ocalało jedynie kilka budynków biurowych). Po 1945r. zakłady nie zostały reaktywowane, kierownictwo spółki podejmowało nieskuteczne próby  reprywatyzacji majątku firmy przejętego przez władze PRL-u. W latach 1948–1952 w ocalałych ze zniszczeń wojennych budynkach biurowych przy ul. Bema 65 miały swoją siedzibę różne instytucje, np. Spółdzielnia „Pinokio” (producent zabawek), firma „Securitas”, przedsiębiorstwo Towarzystwa Świadomego Macierzyństwa, stacja maszyn liczących Biura Rozliczeń Budownictwa. W 2006 zgłoszono projekt rewitalizacji, który w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków miałby zostać przekształcony w nowoczesny kompleks usługowo-biurowy.