O Warszawie

CMENTARZ EWANGELICKO REFORMOWANY NA ŻYTNIEJ

Cmentarz ewangelicko-reformowany (kalwiński) to zabytkowy cmentarz przy ul. Żytniej 42 na warszawskiej Woli. Został założony w 1792r. na terenie wydzierżawionym od bankiera Karola Schultza. O tym wydarzeniu informuje tablica erekcyjna znajdująca się na słupie głównej bramy przy ul. Młynarskiej dla wiernych Kościoła Ewangelicko Reformowanego pod którego opieką pozostaje do dziś. Początkowo kondukty żałobne przemierzały wzdłuż ul. Nowolipie i jej przedłużenia - ul. Żytniej, ta jednak na wysokości ul. Okopowej zamknięta była wałami Lubomirskiego. W listopadzie 1792 r. przedstawiciele obu parafii ewangelickich (bo obok mamy równie stary i zabytkowy cmentarz ewangelicko-augsburski) uzyskali zgodę marszałka wielkiego koronnego Wandalina Mniszcha na wystawienie "bramy i rogatek w okopach dla przewiezienia ciał zmarłych". Była to solidna, drewniana konstrukcja, złożona z przekopu ograniczonego dwiema ścianami przez wał, zamknięta dwuczęściową, pięć i pół łokcia wysokości liczącą bramą, opatrzoną furtką; poza bramą znajdował się most położony na fosie wałowej. Owa "brama śmierci", jak ją nazywano w dokumentach, z tamtych czasów, funkcjonowała jedynie do 1807 r. Wówczas to, na polecenie policji, przekop został zasypany, a kondukty pogrzebowe kierowano na Wolę przez rogatki miejskie, usytuowane na przecięciu ul. Wolskiej z Okopową. W 1843 r. teren cmentarza został powiększony.

W roku następnym architekt Adam Adolf Loewe (grób na zdjęciu poniżej) wykonał projekt budowy kaplicy przedpogrzebowej oraz przystąpił do jego realizacji.

W tym samym czasie wybrukowano podwórze i zakupiono dzwon pogrzebowy. Nieco później wykonano plan cmentarza, poprzedzony dokładnymi pomiarami grobów rodzinnych i tzw. kwater ogólnych, oznaczając numerami i literami każdą pozycję. W latach 1864 i 1884 powiększono areał cmentarzy, zakupując grunty graniczące z cmentarzem luterańskim. Mur graniczny między obydwoma cmentarzami wybudowało kolegium kościelne parafii luterańskiej w porozumieniu z parafią reformowaną. Pierwszym intendentem cmentarza, który zamieszkał na jego terenie około 1886 r. był Ignacy Knauff. Jego syn Stefan pełnił po ojcu tę funkcję aż do śmierci w 1940 r. W latach następnych zarządca cmentarza była córka Stefana, Celina Borowa.

W 1900 r. nastąpiło kolejne powiększenie części grzebalnej cmentarza. W 1910 r. przebudowano istniejącą kaplicę, przedpogrzebową w stylu neogotyckim, według projektu Władysława Marconiego. Wówczas przeniesiono też dawną historyczną tablicę do sieni domu mieszkalnego, w prawym zaś filarze bramy od strony Młynarskiej umieszczono jej marmurową kopię. Stopniowe zapełnianie mogiłami terenu grzebalnego zmusiło kolegium kościelne do powiększenia w 1914 r. jego obszaru przez przyłączenie części poprzednio zakupionego terenu, leżącego dotąd odłogiem. Podobnie postąpiono w lipcu 1928 r.

Teren cmentarza był świadkiem wielu ważnych wydarzeń dziejowych. Miały tutaj miejsce walki insurekcji kościuszkowskiej, powstania listopadowego, oraz powstania warszawskiego 1944 roku. Zabudowania cmentarza, ogrodzenie oraz część pomników, które uległy wtedy zniszczeniu zostały odbudowane w II połowie XX wieku. Niestety spłonęła cała dokumentacja cmentarna. Mimo burzliwych kolei losu na cmentarzu zachowało się wiele pomników o dużej wartości. Na cmentarzu spoczywa około 100 tys. zmarłych.

Na cmentarzu znajduje się tylko jedna kaplica rodowa – jest nią grób Kronenbergów. Odgrywała ona rolę domu przedpogrzebowego od 1945 r. do 1983 r., kiedy to wybudowano nowy gmach, który swoją neogotycką architekturą pasuje do otoczenia (znajduje się on w najstarszej części cmentarza, bez prawie żadnego grobu powojennego).

Leopold Stanisław Kronenberg bankier, inwestor i finansista zydowskiego pochodzenia, jeden z przywódców „białych” przed powstaniem styczniowym. W 1851r. założył swój własny dom bankowy pod firmą Leopold Kronenberg, kredytujący głównie przemysł i rolnictwo. W 1860r. założył w Warszawie wielką fabrykę tytoniu, zatrudniającą 700 robotników. Apogeum swej działalności w sektorze bankowości osiągnął w 1870r, kiedy to założył w Warszawie bank Handlowy. Oprócz bankowości Kronenberga bardzo interesowało rolnictwo. Utrzymywał związki z ziemianami, brał udział w różnych inicjatywach propagujących unowocześnienie rolnictwa. Kronenberg inwestował w transport kolejowy. Sfinansował budowę m.in Kolei Nadwislańskiej. Inwestował również w przemysł. Był członkiem Komisji Umorzenia Długu Krajowego, Rady Przemysłowej Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych Królestwa Polskiego. Był członkiem zarządu Giełdy Warszawskiej, Starszym Zgromadzenia Kupców. Zmarł w 1878r. w Nicei. Spoczywa tu takżeStanisław Leopold Kronenberg najstarszy syn Leopolda Kronenberga, po śmierci ojca odziedziczył fortunę i przejął jego stanowiska. Do 1887 kierował wszystkimi przedsiębiorstwami i interesami rodziny.

Zaraz przy murze od ul. Żytniej tuż za wejściem mamy kilka ciekawych nagrobków

 

 

 

 

A vis a vis grób rodzinny Marconich.Lezy tu żona, dzieci i wnuki  Henryka Marconiego, architekta włoskiego pochodzenia, przedstawiciela klasycyzmu,  jednego z najwybitniejszych polskich architektów pierwszej połowy  XIXw, autora takich warszawskich obiektów jak:  pałacu Paca na Miodowej, hotelu Europejskiego, wodo zbioru w Ogrodzie Saskim czy kościoła św. Anny w Wilanowie. Sam pochowany na Powązkach. Pochowany tu został Władysław Marconi syn Henryka Marconiego, architekt, jego warszawskie realizacje to np. hotel Brystol, biblioteka publiczna im. Kierbedziów przy Koszykowej, Pałacyk Dziewulskich. Lezy tu także Bohdan Lucjan Marconi wnuk Henryka, syn Władysława. W 1922r. objął stanowisko rysownika, potem konserwatora-restauratora w Muzeum Narodowym w Warszawie w pracowni konserwacji malarstwa, gdzie pracował aż do 1951r. W czasie okupacji niemieckiej brał udział w nieudanej próbie ratowania plafonów z Zamku Królewskiego w Warszawie. Podczas burzenia Warszawy przez wojska niemieckie po upadku Powstania Warszawskiego przebywał w gmachu Muzeum Narodowego, gdzie był świadkiem dokonywanych przez żołnierzy grabieży i zniszczeń obiektów muzealnych. Od 1947r. profesor Akademii Sztuk Pięknych, gdzie uczył konserwacji malarstwa.

 

 

I idąc dalej w środku tego niewielkiego cmentarza spotykamy

 

 

 

 

 

 

 

I mogiłę AK-owców, uczestników Powstania warszawskiego.

 

A niedaleko niej wsród wysokich iglaków kwaterę Żeromskich.

 

 

 

Stefan Żeromski herbu Jelita, prozaik, publicysta, dramaturg, nazwany „sumieniem polskiej literatury”, pierwszy prezes Polskiego PEN Clubu. Autor utworów: „Doktor Piotr”, „Siłaczka” „Dzieje grzechu”, „Popiołów”, „Przedwiośnia”, „Wiernej rzeki”.

A nieopodal grób Andrzeja Szczypiorskiego.

 

 

Andrzej Szczypiorski pisarz, scenarzysta, polityk, w czasie II wojny światowej żołnierz Armii Ludowej, uczestnik powstania warszawskiego,  więzień obozu Sachsenhausen, od lat 70. działacz opozycji w PRL, senator, internowany w okresie stanu wojennego.

A bliżej wyjścia kolejny ważny nagrobek. Katarzyna Antonina Sowińska polska działaczka patriotyczna i charytatywna, żona generała Józefa Sowińskiego. W grudniu 1830 po wybuchu powstania listopadowego Sowińska należała do grupy warszawianek, która na wzór kół kobiecych w Prusach w dobie wojen napoleońskich postanowiła powołać Związek (Towarzystwo) Dobroczynności Patriotycznej po Domach.

 

Po bitwie pod Olszynka Grochowską 25 lutego 1831 Sowińska udostępniła na potrzeby zorganizowania lazaretu własne mieszkanie przy Szkole Aplikacyjnej. Na wieść o jego śmierci wdowa udała się na pole walki i osobiście szukała ciała, bez powodzenia; jedynie kilka dni później otrzymała laskę męża, znalezioną przez jednego z rosyjskich żołnierzy. Nie mając własnego potomstwa, całą energię zaangażowała w Związek Dobroczynności Patriotycznej. W lipcu 1835 została aresztowana i oskarżona o utrzymywanie korespondencji z polską emigracją patriotyczną; przez ponad dwa lata przebywała kolejno w więzieniu w Warszawie, w klasztorze karmelitanek w Lublinie, w klasztorze benedyktynek w Łomży. Zwolniona została w listopadzie 1837 po licznych interwencjach u namiestnika Iwana Paskiewicza. Jej pogrzeb w czerwcu 1860r. stał się manifestacją patriotyczną, pierwszą w tak wielkim wymiarze od czasu powstania listopadowego.

A po drodze jeszcze.

Michał Arct księgarz i wydawca, bratanek Stanisława Arcta, od którego przejął firmę wydawniczą w Lublinie, przeniósł ją do Warszawy i rozwinął. Współpracował między innymi z Marią Konopnicką i Arturem Oppmanem.

 

A powyżej nagrobek Karola Fryderyka Woydy. To prezydent Warszawy w latach 1816-1830, mianowany przez namiestnika Józefa Zajączka. Jako prezydent chciał rozbudować i unowocześnić Warszawę, ale przez swoją służalczość i lojalizm wobec władz carskich był nielubiany przez społeczeństwo Warszawy. Uczestnik powstania kościuszkowskiego.

 

Tadeusz Karszo-Siedlewski przemysłowiec i senator II RP 1935-1939. Był właścicielem fabryki wódek "Genelli" w Warszawie oraz odziedziczonych cukrowni i browaru w Lublinie. Zasiadał w radach nadzorczych cukrowni "Brześć Kujawski" oraz Zarządu Związku Polskich Hut Żelaznych. We wrześniu 1939 r. pozostał w stolicy i tu poległ 24 września od bomby lotniczej.

 

 

 

I mur cmentarny oddzielający cmentarz reformowany od augsburskiego. Jest tam w rogu niewielka furtka czasem otwarta łaczaca wtedy obydwa te cmentarze. Rzecz bardzo wygodna, niezwykle skracająca drogę tym, którzy chcą jednego dnia przedostac się z jednego cmentarza na drugi.